Marian Kmita, nowy pełniący obowiązki prezesa PKOl, nazwał aresztowanie Radosława Piesiewicza w związku z aferą Zondacrypto “podpaleniem beczki z prochem”, przyznając, że wstydzi się neonu giełdy na budynku PKOl i problemów finansowych oraz statutowych stowarzyszenia. Zapowiedział przeprowadzenie audytu, pracę zespołową oraz większą transparentność i kolegialność w podejmowaniu decyzji.
Źródło: Polsat News
Kategoria: Sport
Ważność: ⭐⭐⭐⭐⭐ (5/10)